Pomiń linki nawigacyjne i przejdź do treści strony
KRS:
0000338389
Czcionka:
Kontrast:
Logowanie do subkonta
KRS:
0000338389
Czcionka:
Kontrast:

Nie bój się prosić o pomoc

Danuta Prokulska-Balcerzak, która prowadzi w Fundacji Sedeka grupę wsparcia dla opiekunów osób z niepełnosprawnością, opowiedziała w wywiadzie jak zadbać o siebie i jak radzić sobie z poczuciem osamotnienia w trudnej sytuacji życiowej.

Opieka nad osobą z niepełnosprawnością lub dorosłą niesamodzielną często wiąże się z wieloma trudnościami – nie tylko materialnymi czy organizacyjnymi, ale również tymi związanymi z obciążeniem psychicznym.

Opiekun narażony jest na przemęczenie, samotność i stały stres związany ze stanem zdrowia swojego podopiecznego. Początkowe, niewzbudzające podejrzeń objawy mogą przerodzić się w poważniejsze stany, takie jak wypalenie, a nawet w depresję.

Zapraszamy do lektury!

Czy opieka nad bliską osobą niesamodzielną to wyzwanie emocjonalne?

Danuta Prokulska-Balcerzak: Tak, to nie tylko wyzwania organizacyjne związane z zapewnieniem opieki, często całodobowej, ale również wyzwanie emocjonalne, z którego opiekunowie niekoniecznie zdają sobie od razu sprawę, będąc zaangażowani w organizowanie opieki. Na dłuższą metę jest to wyczerpujące emocjonalnie.

Z jakimi trudnościami mierzą się opiekunowie osób z niepełnosprawnością?

Trudno generalizować, ponieważ te trudności są uwarunkowane nie tylko tym, co dzieje się na poziomie socjologicznym – czyli warunki mieszkaniowe, dostęp do opieki medycznej, warunki finansowe, wsparcie od rodziny i przyjaciół itd. – ale również tym, co dzieje się wewnątrz, na poziomie emocjonalnym. Mam na myśli cechy osobowości, zdolność radzenia sobie w kryzysie czy umiejętność zajmowania się własnymi emocjami i potrzebami.

Kolejnym czynnikiem wpływającym na trudności jest niepełnosprawność osoby, którą się opiekują, tzn. czy niepełnosprawność jest wynikiem na przykład wypadku komunikacyjnego i pojawiała się nagle, czy jest od urodzenia lub od pewnego wieku podopiecznego, czy jest nadzieja na wyleczenie, a może jest to stale pogarszający się stan zdrowia. Czynnikiem wpływającym na jakość opieki i stan psychiczny opiekuna jest również jego wiek.

Niezależnie jednak od tych czynników mogą mierzyć się ze zmęczeniem wynikającym z ciągłej opieki, niekiedy w pojedynkę, z samotnością, którą trochę sami generują, wycofując się z czasem z życia społecznego, z poczuciem niezrozumienia ze strony otoczenia, wreszcie ze strachem o przyszłość swoich dzieci, rodzeństwa, rodziców. Dotyczy to szczególnie opiekunów, którzy mają już dorosłe dzieci z niepełnosprawnością i sami są w sile wieku…

Po czym opiekun osoby z niepełnosprawnością może zauważyć, że nadchodzi moment, kiedy powinien szukać wsparcia?

Takie objawy to na przykład zmęczenie psychofizyczne, drażliwość, wybuchy emocji, pojawiające się trudności ze snem, narastająca izolacja społeczna, coraz większy „brak czasu dla siebie”, a nawet niechęć do osoby, którą się opiekuje. Zazwyczaj te symptomy nabrzmiewają niezauważalne, często są też racjonalizowane przez opiekunów. A one wszystkie powinny sprawić, że opiekun zacznie prosić o pomoc, szukać możliwości wsparcia. Niestety, często tak się nie dzieje.

Dlaczego?

Być może rzadko proszą o pomoc, bo po prostu nie ma zbyt wielu grup wsparcia. Albo nie mają dostępu do informacji o ich istnieniu. Albo są to grupy lub inne formy wsparcia odpłatne i już nie starcza środków na systematyczne korzystanie z nich. Jest to bardzo indywidualna kwestia.

Być może zwrócenie się po pomoc jest traktowane jako przyznanie się do nieradzenia sobie, a to może być subiektywnie przeżywane jako coś nieakceptowalnego. To niebezpieczna strategia, bo jeśli opiekun w porę tego nie zrobi, to może się zdarzyć, że „pełzające” wypalenie emocjonalne przekształci się w poważniejsze objawy, z depresją włącznie.

Trzeba powiedzieć, że idea grup wsparcia nie jest w Polsce powszechna – nie tylko wśród opiekunów osób z niepełnosprawnością, ale również wśród personelu medycznego, pracowników socjalnych, nauczycieli i wszystkich zawodów, które bardziej lub mniej polegają na emocjonalnie wyczerpującej pracy. Być może się mylę, ale najbardziej rozpowszechnioną – mającą najdłuższą tradycję – grupą wsparcia jest grupa dla Anonimowych Alkoholików i ich rodzin.

Jakiego rodzaju wsparcia psychicznego powinni szukać opiekunowie osób z niepełnosprawnością i dorosłych niesamodzielnych, którzy mierzą się z kryzysem emocjonalnym?

Najpierw powinni wykorzystać wszystkie możliwe sposoby wspierania się w rodzinie, środowisku sąsiedzkim, przyjacielskim. Jeśli to okaże się niewystarczające, to istnieją grupy wsparcia, interwencje kryzysowe, Trening Umiejętności Społecznych dla dorosłych, różnego rodzaju warsztaty rozwojowe czy pomoc psychologiczna. Jeśli do objawów, o których mówiłam wcześniej, dochodzą poważniejsze, można pomyśleć o psychoterapii lub wizycie u lekarza psychiatry. Ważne, aby nie doprowadzić do eskalacji objawów. Dbanie o siebie jest konieczne, bo jeśli opiekunom zabraknie „paliwa”, to kto będzie się opiekował ich podopiecznym?

Prowadzi Pani w naszej Fundacji grupę wsparcia dla opiekunów osób z niepełnosprawnością i dorosłych niesamodzielnych. Czy mogłaby Pani przybliżyć na czym polegają spotkania w tego typu grupach?

Jest to grupa wsparcia z elementami psychoedukacji. Spotykamy się średnio co dwa tygodnie w porze późnego popołudnia. Zaczynamy spotkanie od podzielenia się tym, z czym dana osoba przychodzi na spotkanie. Jest to czas nie tylko opowiedzenia o swoich problemach, ale też usłyszenia od innych słów wsparcia, zrozumienia, podpowiedzi, sugestii. Druga część zajęć poświęcona jest przekazaniu wiedzy w formie warsztatowej na temat emocji, radzenia sobie z nimi, „opiekowania się sobą”, asertywności, skutecznej komunikacji, budowaniu własnych zasobów. Na koniec następuje krótkie podsumowanie spotkania.

W jaki sposób można zachęcić osoby z trudnościami do skorzystania z pomocy psychologicznej?

To bardzo trudna sprawa… Granicą pomocy drugiemu człowiekowi jest jego wola. Można zachęcać i docierać poprzez informację, ale można i poprzez mówienie o własnym doświadczeniu skorzystania z pomocy. To chyba działa najskuteczniej, choć niestety nie na wszystkich.

Danuta Prokulska-Balcerzak psycholog, trener, psychoterapeuta psychodynamiczny. W Mazowieckim Centrum Psychodynamicznym zajmuje się psychoterapią osób dorosłych. Prowadzi również szkolenia z psychoterapii psychodynamicznej oraz autorskie wykłady i warsztaty dotyczące wypalenia zawodowego, psychoonkologii, samotności, relacji i więzi. W Fundacji Sedeka prowadzi grupę wsparcia dla rodziców dorosłych z niepełnosprawnością.

Zarządzaj plikami cookies