Pomiń linki nawigacyjne i przejdź do treści strony
KRS:
0000338389
Czcionka:
Kontrast:
Logowanie do subkonta
KRS:
0000338389
Czcionka:
Kontrast:

12511 Bobińska Monika

Cel

Mam na imię Monika,

Do 2015 roku prowadziłam normalne życie. Pracowałam jako księgowa, wychowywałam dwoje cudownych dzieci, miałam swoje pasje, lubiłam spędzać czas z przyjaciółmi. Wszystko zmienił ból – najpierw w prawym stawie biodrowym, potem także w lewym. Ból narastał każdego dnia, a lekarze wciąż nie potrafili postawić właściwej diagnozy. Nie pomagały żadne leki i środki przeciwbólowe; nie byłam w stanie poruszać się samodzielnie nawet po mieszkaniu. Nie mogłam już chodzić, spać ani myśleć o niczym innym.

Dopiero po 2 latach i 4 miesiącach usłyszałam, co naprawdę mi dolega: jałowa samoistna martwica głów kości udowych.

Konieczna była operacja, na którą jednak musiałam czekać kolejne 2 lata. Do tego momentu miałam na siebie bardzo uważać i poruszałam się już wyłącznie o kulach. Przepisano mi silny lek przeciwbólowy, nazywany przez niektórych syntetyczną morfiną. Biorę go do dziś. W tym samym czasie lekarze stwierdzili u mnie niewydolność nerek. Byłam już bardzo zmęczona bólem, czekaniem i coraz gorszym stanem zdrowia, odbijało się to na mojej psychice. Przy życiu trzymała mnie tylko myśl o niepełnosprawnym synu oraz córce, która w tamtym czasie przygotowywała się do ślubu. Bardzo chciałam wrócić do zdrowia, by móc towarzyszyć moim dzieciom w ich życiu. W ciągu kolejnego roku przeszłam dwie operacje, zakończone długą i trudną rehabilitacją. Wtedy okazało się, że moje serce jest wydolne zaledwie w 35%. Na domiar złego zmagałam się jeszcze z padaczką. Zamiast powoli wracać do zdrowia i sprawności, znów musiałam walczyć o życie.

Od blisko 10 lat jestem na rencie, bardzo tęsknię za pracą i kontaktem z ludźmi. Zmagam się z codziennym bólem, mam coraz większe problemy z chodzeniem, nie zawsze mam siłę samodzielnie poruszać się na wózku inwalidzkim.

Nie chcę się poddawać. Marzę o tym, żeby jeździć samodzielnie na spacery z książką pod pachą, żeby wyjść wreszcie z tego pokoju, który stał się moim więzieniem, ale brakuje mi pieniędzy na odpowiednie leczenie i rehabilitację. Mam jeszcze dużo marzeń i planów. Bardzo chciałabym pomagać innym, podjąć się wolontariatu lub pracy w fundacji, chciałabym też wyjechać jeszcze gdzieś razem z synem.

Dlatego bardzo proszę o wsparcie finansowe, dzięki któremu będę mogła podjąć właściwe leczenie oraz regularnie korzystać z rehabilitacji, a tym samym zyskam większą sprawność i samodzielność.

Z góry dziękuję wszystkim za pomoc.

Data ostatniej aktualizacji opisu: 12 września 2023

Przekaż darowiznę

Wpłaty prosimy kierować na konto:
Fundacja Sedeka

Alior Bank SA, nr rachunku:
93 2490 0005 0000 4600 7287 1845

Tytułem: 12511 Bobińska Monika

Fundacja nie pobiera prowizji od wpłat darczyńców ani żadnych opłat za prowadzenie subkonta.

Przekaż 1,5% podatku

W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000338389

W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1,5%” podaj:
12511 Bobińska Monika

Szanowni Darczyńcy, prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.

Zarządzaj plikami cookies