Pomiń linki nawigacyjne i przejdź do treści strony
KRS:
0000338389
Czcionka:
Kontrast:
Logowanie do subkonta
KRS:
0000338389
Czcionka:
Kontrast:

11655 Budzimy Patryka Zawidzkiego

Cel

To piekielnie trudne i bolesne, ale codziennie wracam myślami do tamtego dnia. Do lipca 2018 roku, kiedy los się od nas odwrócił. Mój młodszy brat Patryk wraz ze znajomymi wybrał się nad okoliczne jezioro. Wypoczynek i relaks zmieniły się w koszmar i walkę o życie. Mój brat uległ poważnemu podtopieniu. Przebywał pod wodą około 20 minut, a ratownicy WOPR wydobyli go z głębokości ponad 2 metrów.

Akcja ratunkowa i reanimacyjna trwała bardzo długo. Patryk kilkukrotnie tracił funkcje życiowe. Widok brata otoczonego przez skomplikowane aparaty medyczne podtrzymujące życie na zawsze zostanie w mojej głowie. Diagnoza była druzgocąca.

Za kilka dni miałam przywitać na świecie długo wyczekiwaną córeczkę, a tymczasem mój kochany brat był na pograniczu życia i śmierci. Jednak Patryk nie odszedł. Dzień po dniu dawał nam nadzieję, że do nas wróci…

Patryk zawsze cieszył się życiem, lubił ludzi. Owego feralnego dnia był pod wodą zbyt długo, by wyjść z tego bez obrażeń. Trafił na OIOM, a o wszystkim, co go spotkało, ze względu na mój stan i zagrożoną już ciążę, dowiedziałam się dopiero następnego dnia. Ziemia osunęła mi się spod nóg. Czas stanął w miejscu. Myślałam tylko o tym, żeby, bez względu na wszystko, jak najszybciej zobaczyć Patryka. Kiedy pojechałam do szpitala, czuwali przy nim rodzice…

Tego, co czujesz widząc kogoś bliskiego w stanie krytycznym na szpitalnym łóżku, nie da się opisać słowami. Lekarze wprost mówili, żeby się pożegnać, że mój brat niedługo umrze. Nie mogłam uwierzyć, że to może się tak skończyć. I tak się nie stało.

W tarnobrzeskim szpitalu przeprowadzono kompleksową diagnostykę. Badanie TK wykazało znaczący obrzęk mózgu, nieodwracalne zmiany w korze mózgowej, Patryk nie oddychał samodzielnie. Stan wegetatywny. Mimo to wierzyłam, że będzie walczył. Po 2 tygodniach otworzył oczy, dając nam wielką nadzieję na to, że bardzo chce żyć. Kolejną iskierką nadziei było odłączenie go od respiratora.

Niestety, pobyt mojego brata w szpitalu nie mógł trwać wiecznie. Ordynator zasugerował nam przeniesie Patryka do zakładu opiekuńczo-leczniczego, w którym Patryk miałby opiekę medyczną i pielęgniarską. Jednak taki zakład nie zapewnia pacjentom fachowej i kompleksowej rehabilitacji. Ze względu na warunki panujące w ośrodku, Patryk znów na stałe został podłączony do respiratora, a to było dla niego kolejnym krokiem w tył.

Wspólnie z rodzicami i rodzeństwem robiliśmy wszystko, aby Patryk nie był tam osamotniony. Odwiedzaliśmy go, kiedy tylko mogliśmy. Byliśmy przy nim, ale wiedziałam, że to nie wystarczy. Mój brat potrzebował nie tylko miłości i wsparcia rodziny, ale przede wszystkim intensywnej rehabilitacji, dzięki której mógłby powoli odzyskiwać sprawność.

Dzięki zbiórce pieniędzy Patryk miał możliwość odbycia turnusu rehabilitacyjnego w Klinice Votum w Krakowie. Zrobił tam znaczne postępy. Podczas pobytu brata w klinice zrozumiałam, że muszę zrobić wszystko, aby trafił do domu. Aby znowu mógł być z kochającą go rodziną.

Od listopada 2019 roku Patryk przebywa w domu. Dzięki środkom zebranym za pośrednictwem Fundacji Sedeka, mogliśmy zabrać go z ośrodka. Przystosowaliśmy dom na powrót Patryka, zakupiliśmy niezbędne sprzęty i możemy zapewnić leczenie oraz codzienną rehabilitację w warunkach domowych. To wszystko sprawia, że mimo śpiączki i stanu wegetatywnego, Patryk jest przenoszony na wózek inwalidzki i codziennie przez ok. 6-7 godzin oddycha samodzielnie, bez pomocy respiratora. Nie udałoby się tego osiągnąć bez leków i rehabilitacji.

Utrzymanie osoby przebywającej w śpiączce w warunkach domowych jest możliwe, jednak bardzo kosztowne. Staramy się mocno, aby zapewnić mu wszystko czego potrzebuje, by komfort jego życia był jak najlepszy.

Dzięki wsparciu i darowiznom Patryk może być codziennie rehabilitowany. To jest podstawa, aby jego stan nie ulegał pogorszeniu. Oprócz zajęć fizjoterapeutycznych, zbieramy środki na leki, produkty i artykuły medyczne, a także na podnośnik. Za wszystkie wpłaty z głębi serca dziękujemy!

Data ostatniej aktualizacji opisu: 15 kwietnia 2021

Przekaż darowiznę

Wpłaty prosimy kierować na konto:
Fundacja Sedeka

Alior Bank SA, nr rachunku:
93 2490 0005 0000 4600 7287 1845

Tytułem: 11655 Budzimy Patryka Zawidzkiego

Fundacja nie pobiera prowizji od wpłat darczyńców ani żadnych opłat za prowadzenie subkonta.

Przekaż 1% podatku

W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000338389

W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1%” podaj:
11655 Budzimy Patryka Zawidzkiego

Szanowni Darczyńcy, prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Dowiedz się więcej o plikach cookies.