Pomiń linki nawigacyjne i przejdź do treści strony

11349 - Grupa OPP - Porycka Helena

Dane Grupy OPP:

Nr księgowy:
11349

Region:

Miasto:

Opis działalności:

Mam 93 lata. Jestem wdową. Mąż zmarł w 2000 roku. Moja tragiczna sytuacja finansowa jest spowodowana złym stanem zdrowia. Cierpię m.in. na takie schorzenia jak: nadciśnienie tętnicze, niedowład nerwów VI i III po lewej stronie, osteoporoza, zwyrodnienie mięśnia sercowego z zaburzeniami rytmu w okresie niewydolności krążenia, wielostawowe zwyrodnienia, bóle reumatyczne. Najbardziej dokucza mi ból kręgosłupa i stawu biodrowego. Poruszam się na wózku inwalidzkim. Nie jestem w stanie samodzielnie, bez pomocy innych osób zaspokoić swoich potrzeb fizjologicznych. Wymagam opieki przez cały dzień.

Oprócz powyższych schorzeń, w 2012 roku zostały u mnie wykryte dwa tętniaki tętnicy szyjnej wewnętrznej lewej i środkowej mózgu. W związku z wykryciem tętniaków, przebywałam w Mazowieckim Szpitalu Wojewódzkim w Siedlcach na Oddziale Neurologicznym z Pododdziałem Udarowym. Przeprowadzenie w moim wieku operacji tętniaków mózgu jest bardzo ryzykowne. Podczas operacji w każdej chwili może pęknąć tętniak, co spowoduje śmierć. Co więcej, moje chore serce mogłoby nie wytrzymać operacji. W związku z ww. tętniakami, cierpię na silne zawroty głowy. Jeden z tętniaków uciska nerw oka i na skutek tego opuściła mi się powieka,
w związku z czym nie widzę na lewe oko. Mam również chory pęcherz i jestem zmuszona używać pieluchomajtek.

W ostatnim roku mój stan zdrowia bardzo się pogorszył. W związku z silnymi bólami głowy leczę się u lekarza neurologa. Specjalista zlecił mi wykonanie rezonansu magnetycznego głowy. Okazało się, że zamiast dwóch tętniaków, mam trzy. Z uwagi na wysokie ciśnienie i tętno, które może doprowadzić do pęknięcia tętniaków, jestem pod stałą opieką lekarza kardiologa. Przyjmuję leki na serce. Z uwagi na pogarszający się w bardzo szybkim tempie słuch oraz to, że praktycznie przestałam słyszeć, we wrześniu 2017 roku istniała konieczność zakupu aparatu słuchowego.

W czasie od 24 września 2017 roku do 26 września 2017 roku przebywałam
w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie na Oddziale Okulistycznym w celu wykonania zabiegu operacyjnego usunięcia zaćmy oka prawego. Operacja ta była niezbędna, ponieważ straciłam całkowicie wzrok, a poruszające się po moim pokoju osoby rozpoznawałam jedynie po ich głosie.

W związku z moimi schorzeniami ponoszę miesięcznie szereg wydatków związanych z wykupieniem niezbędnych dla zdrowia leków. Do domu w każdym miesiącu przychodzi lekarz, ponieważ mój stan zdrowia nie pozwala na to, bym mogła sama udać się do przychodni lekarskiej, którą od mojego miejsca zamieszkania dzieli odległość ponad 3 km. Oprócz wydatków związanych z wykupieniem leków, wizytami lekarskimi a także dojazdami do szpitala na badania bądź zabiegi, ponoszę również wydatki związane z zakupem wyrobów medycznych. Śpię na używanym wcześniej przez inne osoby łóżku, które nie jest wygodne. Bardzo chciałabym kupić łóżko przeciwodleżynowe z materacem, lecz przy mojej emeryturze nie mogę sobie na to pozwolić.

Poza wydatkami medycznymi, ponoszę również koszty wyżywienia oraz koszty utrzymania domu: energia elektryczna, gaz, woda, wywóz nieczystości. Z uwagi na brak wystarczających środków pieniężnych na pokrycie wszystkich wydatków, niejednokrotnie jestem zmuszona opłacać jedynie niektóre z nich. Codziennie muszę wybierać pomiędzy zakupem żywości i leków a opłaceniem rachunków.

Warunki mieszkaniowe, w jakich żyję są tragiczne. Na ścianie, przy której znajduje się moje łóżko jest grzyb, cała ściana jest czarna, jest na niej wilgoć i w okresie zimy skrapla się woda, a z okna spływają krople wody. Na suficie powstają zacieki, ponieważ mój dom pokryty jest starym eternitem, który zaczyna pękać i woda dostaje się do wnętrza. Nie stać mnie jednak na remont pokoju, malowanie, zamontowanie drugiego grzejnika pod oknem. Wymiana drzwi na szersze oraz usunięcie rur centralnego ogrzewania znajdujących się przy progach drzwi, znacznie usprawniłoby poruszanie się wózkiem inwalidzkim. Dzięki wykonaniu podjazdu do domu, mogłabym swobodnie wyjeżdżać wózkiem inwalidzkim na świeże powietrze. Marzę o dostosowaniu łazienki i WC do potrzeb osoby niepełnosprawnej. Remont komina i dachu pokrytego starym eternitem jest konieczny, gdyż grozi zawaleniem się cienkiego stropu wykonanego z trzciny.

Biorąc pod uwagę moją trudną, przedstawioną powyżej sytuację zdrowotną
i finansową, bardzo serdecznie proszę dobrych ludzi o wsparcie finansowe, bym mogła zrealizować moje potrzeby życiowe, wykupić leki, opłacić koszty leczenia oraz poprawić moje warunki mieszkaniowe. Byłabym bardzo wdzięczna za okazaną mi pomoc rzeczową.

Helena Porycka


Wpłaty prosimy kierować na konto:

Fundacja Sedeka

Alior Bank SA
93 2490 0005 0000 4600 7287 1845 (aktualny numer konta do darowizn)
71 1060 0076 0000 3210 0020 7652 (poprzedni numer konta do darowizn)

Tytułem:
11349 - Grupa OPP - Porycka Helena

***Dotychczasowe konto do wpłat darowizn w Banku Citi Handlowy o numerze
35 1030 1508 0000 0008 1669 1036 jest w trakcie likwidacji.***

Przekaż 1% podatku

W formularzu PIT wpisz numer:
KRS 0000338389
Przekaż 1% podatku On-Line

* program indywidualny dla tego podopiecznego

W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1%” podaj:
11349 - Grupa OPP - Porycka Helena

Szanowni Darczyńcy, prosimy o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”.